Indie wyrastają na jeden z kluczowych regionów dla OpenAI. Sam Altman ujawnił, iż to w tej chwili drugi największy rynek dla jego firmy, tuż po Stanach Zjednoczonych.
Dynamiczny wzrost nie jest przypadkowy. Indie z ponad miliardem internautów stały się dla firm AI naturalnym kierunkiem ekspansji. OpenAI otworzyło w sierpniu 2025 roku biuro w stolicy kraju i wprowadziło tańszy plan ChatGPT Go, który następnie udostępniono bezpłatnie na rok indyjskim użytkownikom. Dla porównania, globalnie ChatGPT ma już ponad 800 milionów aktywnych użytkowników tygodniowo i zbliża się do 900 milionów.
Chociaż nikt nie mówi tego wprost, to chodzi o oszustwa

Szczególną rolę w indyjskim boomie odgrywają studenci. Altman podkreśla, iż to właśnie Indie mają największą liczbę uczniów korzystających z ChatGPT na świecie. O rynek edukacyjny walczy też Google, oferując darmowy dostęp do swojego planu AI Pro i rozwijając Gemini w środowisku akademickim. Krytycy zwracają jednak uwagę, iż prawdziwymi klientami w Indiach są głównie tzw. „scam centra” – czyli firmy oszukujące ludzi na całym świecie.
Trzeba też pamiętać, iż szybki wzrost rodzi wyzwania. Monetyzacja w kraju o niższej sile nabywczej i ograniczenia infrastrukturalne utrudniają pełne wykorzystanie potencjału AI. Rządowy program IndiaAI Mission oraz zapowiadane nowe partnerstwa OpenAI z władzami mają jednak pomóc w zwiększeniu dostępności technologii i przełożeniu masowej adopcji na realne korzyści gospodarcze. Brzmi ambitnie, ale zobaczymy ile z tego wyniknie.









