W drodze do standardu dla niestandardowych sytuacji badawczych - Magda Kołba-Górna, Łukasz Posłuszny

youtube.com 8 miesięcy temu


W drodze do standardu dla niestandardowych sytuacji badawczych. Czego nauczyliśmy się testując mObywatela wśród osób głuchych i z niepełnosprawnością wzroku.
Magda Kołba-Górna
Łukasz Posłuszny

W 2023 rozmawialiśmy z osobami niewidomymi i głuchymi o ich doświadczeniach z narzędziami cyfrowymi. Opowiemy:
- co jest inaczej, a co podobnie – w porównaniu ze “standardowym” badaniem,
- co zrobiliśmy (nie) najlepiej – i jakie nau(cz)ki wynieśliśmy na przyszłość,
- na co zwrócić uwagę na etapie projektowania badania, terenu i analizy danych, prezentacji wyników - aby nie wpaść w pułapkę,
- i co badanie dało zespołowi COI.

Podzielimy się też linkiem do raportu z badania – i planami na dalsze projekty!

--- ODPOWIEDZI NA PYTANIA ZE SLIDO
Q: Co przemawiało za tym, żeby przeprowadzić takie badanie w nowej (dla uczestników) przestrzeni zamiast w ich domach? Czy nie łatwiej i przyjaźniej byłoby wybrać przestrzeń, którą OzN zna i czuje się w niej bezpiecznie?
A: Dom to na pewno miejsce oswojone i znane, a jako takie nadaje się do wielu badań, w których chcemy poznać ten kontekst. Na pewno sprawdza się to przy produktach i czynnościach osadzonych w domu, jak np. płatności i szeroko rozumiane kwestie finansowe.
Jednocześnie punktem wyjścia była aplikacja mObywatel, która z założenia porusza się między kontekstem prywatnym (stacjonarnym, domowym), a publicznym (mobilnym, społecznym/urzędowym). Tak jak wspominaliśmy w prezentacji, ten drugi kontekst, m.in. przyjazd na badanie, stanowił naturalny wstęp do rozmowy i był niezwykle cenny.
Ponadto, warto zwrócić uwagę na kilka niuansów badania w domu:
- Nie każdy chciałby do swojego domu zapraszać i/lub czułby się z tym komfortowo
- Niestety nie każdy dom jest bezpieczny i w nie każdym domu można swobodnie mówić
- W domach panują różne i zmienne warunki, jeżeli chodzi o możliwości prowadzenia wywiadu (opieka nad innymi osobami, hałas, itd.). W przygotowanym miejscu mamy większą kontrolę i mniej niespodzianek.
- Kto robił wiele badań w terenie wie, iż w nowym miejscu należy każdorazowo ustawiać sprzęt i manipulować warunkami, aby spełniały wymagania do przeprowadzenia wywiadu. Nie zawsze jest to w pełni możliwe, a co więcej, zabiera dodatkowy czas i przekłada się na koszty.
Q: Czy „włączała się” w Was ta nadmierna troska? o ile tak - jak sobie z tym radziliście?
A: Przypomniały mi się studia i tekst Levinasa, i od razu pytanie, czy nadmierna troska jest możliwa? Ale rozumiem, iż chodzi tutaj o granice własnego komfortu i potencjalnego wypalenia, które wynika z przesadnej dbałości o potrzeby innych, nierzadko kosztem własnych.
Osobiście tak tego nie odczułem. Odprowadzałem respondentów do toalety, na przystanek, rozmawiałem z nimi po wywiadzie lub pomagałem coś zainstalować w telefonie. Dbałem o komfort osób towarzyszących. Było to więcej niż musiałem zrobić, ale przyniosło mi to raczej satysfakcję.
Najtrudniejsze okazało się uczucie bezsilności i złość, gdy zrozumiałem, iż jedna z niewidomych respondentek ma wadliwy sprzęt. Jej stary telefon, z którego korzystała każdego dnia i był jej niezbędny do funkcjonowania, strasznie charczał i zgrzytał, a nie było jej stać na nowy. Czułem się okropnie.
Q: Jak w COI badacie dostępność systemów dla innych niż OzN grup marginalizowanych?
A: Pytanie, jak definiujemy grupę marginalizowaną. Co do zasady, staramy się być jak najbardziej włączający, jeżeli chodzi o badania. Nie badamy wówczas specyficznych kategorii społecznych, ile raczej staramy się włączać ich głos do analizy produktów.
Jednocześnie prowadzimy badania do projektów, które rodzą się z potrzeby zaopiekowania daną grupą społeczną lub problemem. W tym pierwszym przypadku byłyby to np. projekty skierowane na uchodźców z Ukrainy. W drugim, projekt dotyczący zdrowia psychicznego młodzieży.
Warto na koniec dodać, iż OzN to też grupa marginalizowana krzyżowo – przez wiele niepełnosprawności, ale również często wykluczenie komunikacyjne, cyfrowe i ekonomiczne. OzN to również emigranci czy osoby nieheteronormatywne, ale nie rekrutowaliśmy ich ze względu na te cechy.

_Pytania oraz odpowiedzi przekroczyły limit długości opisu filmu na YouTube, w związku z czym kontynuacja w komentarzu._