Zmienili nazwę i banderę, żeby uciec Amerykanom. Dopadli ich

konto.spidersweb.pl 23 godzin temu

Marinera zmienia nazwę, banderę i kurs, ale nie unika abordażu. USA pokazują, iż sankcje na ropę z Wenezueli i Iranu zamierzają egzekwować również na pełnym morzu.

Po kilku tygodniach pościgu na morzach od wybrzeży Wenezueli po północny Atlantyk Stany Zjednoczone przejęły tankowiec Marinera, wcześniej znany jako Bella 1. Jednostka, która w trakcie ucieczki zdążyła zmienić nazwę i banderę na rosyjską, jest częścią floty cieni wożącej ropę spod zachodnich sankcji. Cała operacja, w którą zaangażowano samoloty patrolowe, okręt Straży Przybrzeżnej i wojska USA, stała się kolejnym punktem zapalnym w relacjach Waszyngton-Moskwa.

Z floty cieni do centrum międzynarodowego sporu

Marinera nie jest zwykłym zbiornikowcem. Pod wcześniejszą nazwą Bella 1 przez lata należała do tzw. floty cieni, czyli sieci tankowców obsługujących transport ropy z Wenezueli, Rosji i Iranu z pominięciem zachodnich sankcji. Tego typu jednostki regularnie zmieniają właścicieli, bandery i nazwy, utrudniając tym samym nadzór nad tym, skąd naprawdę pochodzi ładunek.

Bella 1 znalazła się na amerykańskiej liście sankcyjnej już w połowie 2024 r. Według władz USA była statkiem, który nie tylko woził ropę objętą restrykcjami, ale także pływał pod fałszywą banderą i miał wydany sądowy nakaz zajęcia. Kiedy do gry weszły otwarte działania militarne wobec Wenezueli i zatrzymanie prezydenta Nicolasa Maduro, ruchy tego konkretnego tankowca zaczęły być śledzone w czasie rzeczywistym przez analityków i służby.

Zmiana bandery i ucieczka w stronę Arktyki

Na początku grudnia Amerykanie podjęli próbę przejęcia statku w rejonie Wenezueli. Operację przerwano w ostatniej chwili, gdy jednostka formalnie zmieniła banderę z gujańskiej na rosyjską, a wraz z nią nazwę z Bella 1 na Marinera. Od tego momentu zaczęła się adekwatna część pościgu.

Zamiast kontynuować kurs w rejonie Karaibów, tankowiec zawrócił i obrał drogę na wschód. Według danych z systemów śledzących ruch statków Marinera pojawiła się później na północnym Atlantyku, między Wielką Brytanią a Islandią. Równocześnie w rejonie stale obecna była duża jednostka amerykańskiej Straży Przybrzeżnej typu Legend, która trzymała tankowiec pod nieprzerwanym nadzorem.

Nad tym samym obszarem przez kilka dni krążyły samoloty P-8 Poseidon, specjalistyczne maszyny do patroli morskich i poszukiwania okrętów. Pościg nabrał skali wykraczającej poza klasyczne działania straży przybrzeżnej. W praktyce stał się pokazem sił na jednym z najważniejszych akwenów świata.

Rosyjskie okręty, myśliwce i pretensje dyplomatyczne

Reakcja Moskwy była szybka. Według doniesień wysłano w stronę Marinery jednostki Floty Północnej – okręt podwodny i okręty nawodne – z zadaniem doprowadzenia tankowca do portu w Murmańsku i uniemożliwienia abordażu. Rosyjska prasa pisała o samolotach myśliwskich kierowanych w rejon lotów zachodnich maszyn patrolowych, aby utrudnić im poszukiwania rosyjskich okrętów.

Resort spraw zagranicznych Rosji w oficjalnym oświadczeniu twierdził, iż Marinera płynie na międzynarodowych wodach, pod rosyjską banderą i w pełnej zgodzie z prawem morskim, a zainteresowanie USA i NATO jednostką jest nieproporcjonalne do jej pokojowego statusu. W tym samym czasie rosyjskie media państwowe publikowały nagrania z pokładu statku, na których widać w oddali amerykański okręt Straży Przybrzeżnej w gęstej mgle.

Abordaż między Szkocją a Islandią

Kulminacja rozgrywki nastąpiła 7 stycznia na północnym Atlantyku. Kiedy rosyjskie okręty były już w drodze, a Marinera przez cały czas kierowała się w stronę Rosji, amerykańskie wojska wspólnie z US Coast Guard zdecydowały się na abordaż. Do szturmu doszło na pełnym morzu, pomiędzy Szkocją a Islandią, zanim rosyjska eskorta zdążyła dołączyć do tankowca.

https://twitter.com/osint1117/status/2008881197699813408?s=20

Dowództwo Europejskie USA (EUCOM) poinformowało, iż Bella 1/Marinera została zajęta na północnym Atlantyku na podstawie nakazu amerykańskiego sądu federalnego, po zlokalizowaniu jej przez okręt USCGC Munro. Dla Pentagonu była to część szerszej operacji blokowania dostaw ropy objętej sankcjami wszędzie na świecie, nie tylko w pobliżu samej Wenezueli.

Załoga Marinery nie zgodziła się wcześniej na rutynową kontrolę i kontynuowała kurs w stronę rosyjskich wód. Według źródeł cytowanych przez agencję Reuters w momencie operacji w pobliżu znajdowały się rosyjskie jednostki, w tym okręt podwodny, co zwiększało ryzyko gwałtownej eskalacji. Ostatecznie jednak to Amerykanie jako pierwsi weszli na pokład, zabezpieczając statek jako jednostkę objętą sankcjami i nakazem konfiskaty.

Nie tylko Marinera. Twarde egzekwowanie sankcji

Amerykańskie dowództwa poinformowały także o zatrzymaniu drugiego tankowca – M/T Sophia – operującego na Morzu Karaibskim. Statek ten, pływający pod panamską banderą, również znajdował się na liście sankcyjnej jako element rosyjskiej floty cieni przewożącej ropę powyżej limitu cenowego ustalonego przez państwa G7. Został przejęty na wodach międzynarodowych i eskortowany przez US Coast Guard do USA w celu dalszych decyzji sądowych.

Bella 1/Marinera i Sophia są kolejnymi jednostkami zatrzymanymi w ramach blokady transportu ropy z państw objętych sankcjami. Wcześniej Amerykanie przejęli m.in. tankowiec Skipper, związany z przewozem irańskiej ropy, oraz jednostkę Centuries z ładunkiem wenezuelskiej ropy kierowanej do Chin. Razem tworzą obraz coraz twardszej polityki wobec statków, które mają pomagać w omijaniu ograniczeń handlowych.

*Źródło zdjęcia wprowadzającego: U.S. European Command / X

Jest tego więcej
Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google

Idź do oryginalnego materiału