Apple może się cieszyć ze swoich dochodów z usług. Przykładowo App Store pomógł w ostatnim kwartale przekroczyć przychodom z usług kwotę 30 miliardów dolarów. Wydaje się to dobrym kierunkiem firmy. Jednak Mark Gurman z Bloomberga w dzisiejszym wydaniu biuletynu Power On przewiduje, iż niedługo sprzedaż aplikacji w sklepie internetowym przejdzie do historii.
Użytkownicy będą oczekiwać natychmiastowych odpowiedzi, bezproblemowej interakcji i doświadczeń opartych na sztucznej inteligencji. Obecny ekosystem Apple, zbudowany wokół aplikacji i manualnej nawigacji, niedługo stanie się przestarzały.
Szef systemu Craig Federighi, który przejął kontrolę nad pracami sztucznej inteligencji, ma ciężkie zadanie przed sobą. Wprawdzie kooperacja z Gemini Google na chwilę poprawiła nastroje w firmie, jednak Craig stoi przed znacznie większym zadaniem przekształcenia systemów operacyjnych Apple w prawdziwie natywne platformy AI. Samo nakładanie funkcji na dzisiejsze iOS nie wystarczy.
Apple potrzebuje stworzyć własną sztuczną inteligencję, która znajdzie się w samym rdzeniu sprzętu i oprogramowania. Wg Gurmana sam sprzęt nie uratuje Apple:
Konsumenci nie kupują produktów Apple ze względu na komponenty – kupują je dla doświadczenia, w tym integracji eleganckich projektów, systemu i usług. W tej chwili w tym równaniu brakuje sztucznej inteligencji. Aby Apple mógł utrzymać swój wzrost i znaczenie, musi wprowadzić AI w całej firmie i zmienić podejście do rozwoju produktu.
Mimo rekordowych przychodów firmy w ostatnim kwartale Apple musi wziąć się na poważnie do pracy i nadrobić zaległości w zakresie sztucznej inteligencji. Mam nadzieję, iż nie jest to zadanie ponad siły firmy z Cupertino.
Źródło: Bloomberg








