W Barcelonie realizowane są pierwsze jazdy testowe autonomicznego minibusa Renault, który wozi pasażerów po mieście bez udziału kierowcy. Przez kilka dni mieszkańcy i turyści mogą za darmo przejechać się tym innowacyjnym pojazdem na specjalnej trasie w centrum miasta.
To część pilotażowego programu, który ma pokazać, jak może wyglądać przyszłość transportu publicznego.
Innowacyjny autobus bez kierowcy w centrum miasta
Testowany pojazd to niewielki autonomiczny autobus elektryczny, opracowany przez Renault we współpracy z firmą WeRide, specjalizującą się w technologiach autonomicznych. Minibus kursuje okrężną trasą o długości około 2,2 km po centralnych ulicach Barcelony, zatrzymując się na czterech przystankach w pobliżu najpopularniejszych miejsc na bulwarze Passeig de Gràcia.
Pasażerowie mogą wsiadać i korzystać z przejazdu bezpłatnie, co pozwala im osobiście doświadczyć jazdy pojazdem przyszłości. Autobus płynnie rusza z przystanku, samodzielnie przyspiesza, hamuje przed przeszkodami i zmienia pas ruchu, poruszając się w normalnym miejskim korku bez pomocy kierowcy.
Ten konkretny model zaprezentowano już wcześniej na zamkniętych pokazach – między innymi podczas turnieju French Open w Paryżu w 2024 roku – ale dopiero teraz testowany jest w prawdziwym ruchu ulicznym dużego miasta. Podobne pilotażowe projekty Renault prowadzi także w innych miejscach: m.in. w Valence we Francji oraz na lotnisku w Zurychu w Szwajcarii. Barcelona stała się jednak pierwszym tak dużym i zatłoczonym miastem w Europie, gdzie mieszkańcy mają okazję zobaczyć go i sprawdzić w praktyce.
Zaawansowana technologia: czujniki, bezpieczeństwo i sztuczna inteligencja
Autonomiczny minibus Renault naszpikowany jest nowoczesną technologią, która pozwala mu bezpiecznie poruszać się po ulicach. Pojazd jest w pełni elektryczny – na jednym ładowaniu może przejechać do 120 km i rozpędzić się maksymalnie do ok. 40 km/h. Jego najważniejsze elementy to czujniki i komputery pokładowe. Pojazd ma zainstalowanych ich ponad 20 różnych, w tym około 10 kamer oraz zestaw sensorów laserowych (lidarów) i radarów ultradźwiękowych, które razem tworzą pełen obraz otoczenia 360°.

Taki zestaw ma zapewnić minibusowi “zmysły” porównywalne z kierowcą – pozwala wykrywać inne samochody, motocykle, pieszych czy przeszkody choćby w trudnych warunkach miejskich. Z tą różnicą, iż nie rozprasza go telefon, nie męczy się i reaguje w stały, przewidywalny sposób. Dodatkowo wszystkie najważniejsze informacje są zdublowane (tzw. redundancja), co oznacza, iż jeżeli jeden czujnik czegoś nie wychwyci, inny przejmie jego rolę. Dzięki temu system ma większą pewność i bezpieczeństwo działania.
Sercem autobusu jest sztuczna inteligencja, która w ułamkach sekund analizuje dane ze wszystkich czujników i podejmuje decyzje dotyczące jazdy. Specjalne algorytmy sterujące zostały wytrenowane, by rozpoznawać sytuacje na drodze – np. kiedy ktoś wejdzie na jezdnię, AI natychmiast zmniejszy prędkość lub zatrzyma pojazd, a przed zmianą pasa upewni się, iż ma wolną przestrzeń. Technologia ta odpowiada 4. poziomowi autonomii (tzw. Level 4). Oznacza to, iż autobus potrafi prowadzić się sam w typowych warunkach (na wyznaczonej trasie, w przewidywalnym środowisku miejskim) bez ingerencji człowieka.

W pojeździe nie ma kierownicy ani pedałów dla kierowcy – pasażerowie siedzą naprzeciw siebie jak w zwykłym autobusie miejskim. Nad bezpieczeństwem przez cały czas jednak czuwają systemy nadzoru: przejazdy realizowane są za zgodą władz miasta i podlegają monitoringowi. W razie potrzeby operatorzy mogą zdalnie obserwować dane pojazdu, a w autobusie awaryjnie obecny jest przycisk stop, który pozwoli zatrzymać pojazd w sytuacji kryzysowej. Przedstawiciele Renault zapewniają, iż minibus spełnia wszelkie normy bezpieczeństwa i został dopuszczony do ruchu po serii analiz oraz uzyskaniu pozwoleń od barcelońskiego urzędu miasta i hiszpańskiej dyrekcji ds. ruchu drogowego.
W praktyce autobus radzi sobie bardzo dobrze z nawigacją po zatłoczonych ulicach. Dotychczas w trakcie testów nie odnotowano żadnych incydentów ani wypadków z jego udziałem. Pojazd zatrzymuje się dokładnie na przystankach, reaguje na sygnały świetlne i przepuszcza pieszych na pasach. Według inżynierów Renault, taka autonomia jest możliwa dzięki połączeniu wielu technologii: precyzyjnych map trasy, ciągłej komunikacji z systemami GPS oraz sprytnego systemu uczącego się na podstawie tysięcy godzin jazd testowych.