Prezes Nvidii, Jensen Huang (62), zaprzeczył doniesieniom o konflikcie z twórcą ChatGPT, OpenAI, ale jednocześnie zasygnalizował zmniejszenie pierwotnie planowanej kwoty inwestycji. To nonsens, iż jest niezadowolony z partnera, powiedział Huang w sobotę w Tajpej. „Zainwestujemy w OpenAI ogromną kwotę”. Jednak zapytany, czy wolumen inwestycji przekroczy 100 miliardów dolarów, jak zapowiadano we wrześniu, Huang odpowiedział: „Nie, nie, nic z tych rzeczy”. Obie firmy opublikowały jesienią ubiegłego roku list intencyjny w sprawie partnerstwa o takiej wartości inwestycji. Dokładną kwotę oczekującego na rozpatrzenie pakietu akcji ustali prezes OpenAI, Sam Altman (40), dodał Huang.
Obawy dotyczące konkurencji ze strony spółki macierzystej Google, Alphabet i Anthropic
Odpowiadał na doniesienia Wall Street Journal (WSJ), iż sojusz utknął w martwym punkcie. Według gazety z piątku, powołującej się na źródła zaznajomione ze sprawą, powodem były wątpliwości dotyczące projektu w firmie Nvidia. Pierwotny plan zakładał nabycie przez Nvidię udziałów w OpenAI, a firma zajmująca się sztuczną inteligencją w zamian za zakup układów scalonych Nvidia – struktura ta była krytycznie oceniana przez analityków ze względu na potencjalne obawy dotyczące konkurencji. W doniesieniu stwierdzono również, iż Huang krytykował wewnętrznie brak dyscypliny biznesowej w OpenAI i wyraził zaniepokojenie konkurencją ze strony takich firm jak Alphabet, spółka macierzysta Google, i Anthropic.
Publicznie jednak podkreślił sojusz: „Wierzę w OpenAI, ich praca jest niesamowita (…) i naprawdę lubię pracować z Samem”. Nvidia z pewnością weźmie udział w obecnej rundzie finansowania. Prawdopodobnie będzie to największa inwestycja w historii producenta chipów.








