
Zamiast importu – krajowa produkcja. Celsa Huta Ostrowiec została pierwszym producentem odkuwek luf 155 mm w Polsce. Krab staje się bardziej polski nie tylko z nazwy.
Lufa kalibru 155 mm, czyli serce haubicy Krab, przestaje być importowanym towarem. W polskiej hucie w Ostrowcu uruchomiono produkcję odkuwek luf, które do tej pory trzeba było zamawiać za granicą. To pozornie techniczna zmiana, w praktyce jednak oznacza krok w stronę większej samodzielności polskiej armii i całego przemysłu zbrojeniowego.
Lufa do Kraba już z polskiej huty
W odpowiedzi na interpelację poselską wiceminister aktywów państwowych Konrad Gołota poinformował, iż w Polsce działa już linia wytwarzająca odkuwki luf do armatohaubic Krab kalibru 155 mm. Za produkcję odpowiada Celsa Huta Ostrowiec, która przeszła proces kwalifikacji partii próbnej jesienią 2025 r.
Odkuwka to masywny półprodukt ze stali, czyli surowa lufa, która dopiero później trafia do dalszej obróbki, wiercenia, wykańczania wnętrza przewodu i montażu w gotowym dziale. To jeden z najbardziej wymagających elementów całego systemu artyleryjskiego: musi wytrzymać ogromne ciśnienia, temperaturę i zmęczenie materiału przy wielokrotnym strzelaniu.
Dotąd takich odkuwek w Polsce po prostu nie produkowano. Huta Stalowa Wola, odpowiedzialna za Kraba, była uzależniona od dostawców z zagranicy, m.in. z Francji. Teraz najważniejszy element systemu zaczyna powstawać w kraju.
Biznes i technologia zamiast polityki
Decyzja o współpracy z Celsą wzbudziła zainteresowanie części posłów, którzy zwracali uwagę, iż to zakład z zagranicznym kapitałem. W interpelacji pytali, czy wybór partnera nie był motywowany politycznie, zwłaszcza iż chodzi o element krytyczny dla produkcji uzbrojenia.
Wiceminister Gołota podkreślił jednak, iż nie jest to umowa zawarta bezpośrednio przez Polską Grupę Zbrojeniową, ale przez Hutę Stalowa Wola, która należy do grupy kapitałowej PGZ. Jak zaznaczył, wybór Celsy miał mieć charakter czysto biznesowy i technologiczny – zakład dysponuje zapleczem, które pozwala w stosunkowo krótkim czasie uruchomić produkcję wymagających odkuwek wielkogabarytowych.
Współpraca między HSW a Celsą nie jest zresztą nowa. Jak czytamy na łamach portalu Defence24, już w 2018 r. rozpoczęto zlecanie ostrowieckiej hucie usług obróbki cieplnej dużych elementów. W 2022 r. zakres rozszerzono o dostawy odkuwek swobodnie kutych, a w 2025 r. doszły odkuwki luf 155 mm. Dziś Celsa jest jedynym producentem tego typu odkuwek w Polsce.
Koniec pełnej zależności od importu
Do niedawna lufa Kraba była podręcznikowym przykładem wrażliwego miejsca w łańcuchu dostaw. Stal o odpowiednich parametrach, przetopienie, odkuwka, a potem długi proces obróbki – wszystko to sprawiało, iż od momentu zamówienia do dostarczenia gotowego półproduktu mijały miesiące. Do tego dochodziło ryzyko opóźnień, ograniczone moce przerobowe u zagranicznych dostawców i rosnące zamówienia na broń artyleryjską w całej Europie.
Uruchomienie produkcji odkuwek w Polsce nie sprawia, iż wszystkie problemy znikają z dnia na dzień, ale znacznie przesuwa środek ciężkości. Zamiast być w pełni uzależnioną od zakładów za granicą, Huta Stalowa Wola może teraz realizować zamówienia w oparciu o krajowego producenta stali. Łatwiej zsynchronizować harmonogramy, lepiej reagować na zmiany zamówień i unikać wąskich gardeł wynikających z transportu i eksportowych priorytetów innych państw.
W warunkach, w których Polska wysyłała Kraby na Ukrainę, a jednocześnie zamawia kolejne serie dla własnej armii, każdy element skracający łańcuch dostaw staje się tak naprawdę wzmocnieniem naszych zdolności obronnych.
*Źródło zdjęcia wprowadzającego: hsw.pl
Jest tego więcej
Ustaw Spider’s Web jako preferowane medium w Google








