Ustawa Paszyka – nowy standard przyjaznego państwa dla przedsiębiorców

wiesci24.pl 18 godzin temu
Zdjęcie: Ustawa Paszyka – nowy standard przyjaznego państwa dla przedsiębiorców


W świecie, gdzie zmiany prawne potrafią zaskakiwać z dnia na dzień, a przedsiębiorcy często dowiadują się o nowych obowiązkach wtedy, gdy już zaczynają obowiązywać, nadchodzi realna ulga. Sejm pracuje nad ustawą, która może zrewolucjonizować relacje państwa z biznesem. Mowa o tzw. ustawie Krzysztofa Paszyka z PSL, ministra rozwoju, czyli pakiecie 47 rozwiązań wspierających firmy, nazwanym od nazwiska posła Krzysztofa Paszyka. Nareszcie mamy do czynienia z legislacją, która nie tylko mówi o wsparciu dla przedsiębiorców, ale je realnie oferuje.

Koniec z legislacyjnym zaskoczeniem

Najważniejszą zmianą, jaką wnosi ustawa Paszyka, jest obowiązkowe minimum sześciomiesięczne vacatio legis dla ustaw, które nakładają nowe obowiązki na przedsiębiorców. Co to oznacza w praktyce? Koniec z nocnymi zmianami przepisów, koniec z chaosem i doraźnym gaszeniem pożarów. Przedsiębiorcy zyskają czas na przygotowanie się, przeszkolenie pracowników, dostosowanie systemów i spokojne wdrożenie zmian.

To milowy krok w kierunku budowania zaufania między państwem a sektorem prywatnym. Zmiany będą przewidywalne, a ryzyko błędów z powodu pośpiechu i dezinformacji – zminimalizowane.

47 konkretów dla firm

Ustawa to jednak nie tylko vacatio legis. To aż 47 rozwiązań, które mają uprościć życie przedsiębiorcom. Wśród nich znajdziemy m.in.:

  • Skrócenie czasu trwania kontroli – mniej stresu, więcej czasu w prowadzenie biznesu. Kontrole mają być celowane, efektywne i krótsze.

  • Deregulacje – usuwanie zbędnych, przestarzałych obowiązków, które mnożą koszty bez żadnej wartości dodanej.

  • Ułatwienia w komunikacji z administracją – bardziej cyfrowe, mniej biurokratyczne państwo.

  • Zwiększenie roli dialogu – nowe przepisy mają być konsultowane, a nie narzucane z góry.

Sygnał normalności i partnerstwa

Ustawa Paszyka to coś więcej niż kolejna inicjatywa legislacyjna. To sygnał, iż państwo zaczyna traktować przedsiębiorców jak partnerów, a nie podejrzanych. To odwrócenie filozofii zarządzania państwem gospodarką – od karania i reglamentowania co wprowadził PiS do wspierania i budowania zaufania, co chce wprowadzić PSL.

Dla mikro, małych i średnich firm – a to one stanowią trzon polskiej gospodarki – ustawa może być impulsem do dalszego rozwoju. Dla dużych – oznaką, iż klimat inwestycyjny w Polsce zmienia się na lepsze.

Warto to dokończyć

Przed ustawą jeszcze ścieżka legislacyjna – konsultacje, prace w komisjach, głosowania. Ale jedno jest pewne: to kierunek, na który polska gospodarka czekała od lat. jeżeli państwo ma być nowoczesne i silne, musi być przyjazne dla tych, którzy je budują – dla przedsiębiorców.

Polska musi być silna siłą polskich firm.

Idź do oryginalnego materiału